Broumowskie Ściany (Broumovské stěny) to niezwykle malownicze skalne miasto w Czechach, położone zaledwie kilkanaście kilometrów od polskiej granicy.
Gdzie zaparkować?
Najlepiej zostawić samochód na parkingu Parkoviště Slavný, gdzie za cały dzień postoju zapłaciliśmy 100 KC.

Broumowskie Ściany (Broumovské Stěny)
Z parkingu ruszamy żółtym szlakiem. Po kilku minutach dochodzimy do dość słabo widocznego rozwidlenia, które jest początkiem pętli.

My skręciliśmy w lewo i była to bardzo dobra decyzja, bo niemal od razu zaczęliśmy zachwycać się otaczającą nas przyrodą.






Trasa prowadzi przez las, dzięki czemu nawet w bardzo gorący dzień nie będzie doskwierał nam upał. Dodatkowo niemal przez cały czas towarzyszą nam porośnięte mchem skały, kamienie i głazy, tworzące schody, skalne grzyby, tajemnicze przejścia i labirynty. Wszystko to w połączeniu ze słońcem przeciskającym przez korony drzew, tworzy niesamowity klimat niczym z baśni lub filmu fantasy.






Jeżeli będziecie dobrze się rozglądać, to na pewno dostrzeżecie ślady jakie pozostawili turyści prawie sto lat temu.

Po około półtorej godzinie spaceru dochodzimy do drogowskazu, który informuje, że bardzo blisko znajduje się Kamienna Brama (Kamenná brána).



Kamienna Brama (Kamenná brána)
Brama jest najbardziej popularną formacją skalną w Broumovskich Ścianach. Powstała w wyniku erozji piaskowca, a wymiary skalnego okna to około 5 x 5 m. Naprawdę warto „poświęcić” pół godziny i zboczyć ze szlaku, żeby zobaczyć tę spektakularną atrakcję.

Również tutaj możemy oglądać znaki zostawione przed dawnych turystów.


Korona (Koruna)
Na szlak wracamy tę samą drogą, którą szliśmy do Kamiennej Bramy. Trasa ponownie prowadzi wśród niesamowitych formacji skalnych. Bystre oko na pewno dostrzeże ludzką twarz i skalne grzyby.






W końcu dochodzimy do kolejnego rozwidlenia. Warto zapamiętać to miejsce, ponieważ w drodze powrotnej do niego wrócimy. Skręcamy w lewo i ruszamy dalej.


Po kilkuset metrach wchodzimy do skalnego labiryntu. Miejscami jest bardzo ciasno i jeśli ktoś z Was ma, podobnie jak ja, trochę brzuszka, to będzie musiał go pokonać na solidnym wdechu 😉




Po chwili docieramy do Korony. Wysokość szczytu wynosi 769 m n.p.m. Znajduje się na nim punkt widokowy, z którego rozciąga się przepiękna panorama na okolice Broumova, a także na Szczeliniec i Błędne Skały.




Również tutaj rozglądajcie się za wykutymi w skale znakami.



Dodatkową atrakcją Korony jest znajdująca się na jej szczycie huśtawka. Jak widać na zdjęciu, huśtanie się na niej sprawiało frajdę nie tylko moim dzieciom 😊

Wracając, dochodzimy ponownie do wspomnianego wcześniej rozwidlenia. Stąd możemy wrócić do samochodu dokładnie tak jak przyszliśmy, albo udać się na liczący 773 m n.p.m. Bożanowski Szpiczak (Božanovský špičák), który jest najwyższym wzniesieniem Broumowskich Ścian. Trzecią opcją, którą my wybraliśmy, jest powrót czerwonym szlakiem. Im bliżej parkingu, tym trasa staje się mniej ciekawa widokowo. Na szczęście cały czas prowadzi lekko w dół, więc powrót mija dość szybko.




Informacje praktyczne
Długość szlaku: 8,6 km
Orientacyjny czas przejście: Przejście całej pętli zajęło nam około 4,5 godziny.
Poziom trudności: Idealny szlak dla początkujących, z którym bez problemu poradzi sobie dobrze chodzące dziecko. Z wózkiem niestety nie przejdziemy.
Godziny otwarcia: Całą dobę
Bilety: Szlak jest bezpłatny.
Co warto zobaczyć w pobliżu
W okolicy warto odwiedzić Broumov.
Widzieliście Broumowskie Ściany? Zapraszam do komentowania.
Podoba Ci się ten blog? Znalazłeś tu potrzebne informacje? Możesz postawić nam wirtualną kawę! Przeznaczymy ją na kolejne podróże i dalszy rozwój bloga. Dziękujemy 🙂




