Golub-Dobrzyń utworzono 15 maja 1951 r. przez połączenie dwóch miast Golubia i Dobrzynia, leżących na przeciwległych brzegach rzeki Drwęcy.

Trochę historii

Golub-Dobrzyń to miasto położone nad Drwęcą. Przez lata rzeka nie tylko oddzielała od siebie dwa miasta, ale także wyznaczała granicę pomiędzy województwami, a nawet Państwami. 

Pierwsze wzmianki o wsi Golub pochodzą z 1258 r. W latach 1296-1306 Krzyżacy wybudowali w jej sąsiedztwie zamek, w którym znajdowała się siedziba komturstwa golubskiego. Pierwszy dokument lokacyjny zaginął, dlatego nie wiadomo kiedy dokładnie Golub uzyskał status miasta. Wznowienie dokumentu nastąpiło w 1421 r., przez Wielkiego Mistrza Krzyżackiego Michała Kuchmeistra. W czasie wojen krzyżackich miasto wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk, żeby ostatecznie w 1466 r. znaleźć się w granicach państwa polskiego. Po pierwszym rozbiorze Polski Golub włączono do Prus.

Dobrzyń w czasach średniowiecza był przedmieściem Golubia. Osada otrzymała liczne przywileje w 1684 r. z rąk jej właściciela wojewody kaliskiego Zygmunta Działyńskiego. W 1789 r. Dobrzyń otrzymał prawa miejskie. Po pierwszym rozbiorze miasto włączono do Prus. W latach 1807 -1815 Dobrzyń stał się częścią Księstwa Warszawskiego, a po jego upadku należał do Rosji.  

W odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 r. Golub należał do województwa pomorskiego, a Dobrzyń do warszawskiego. W 1951 roku oba miasta połączono w jeden organizm miejski.

Gdzie zaparkować w Golubiu-Dobrzyniu

Obok zamku znajduje się duży parking. Opłata za cały dzień parkowania samochodem osobowym wynosi 10 zł. Planując zwiedzanie pozostałych atrakcji, można zaparkować bezpłatnie na Rynku.  

Punkt Informacji Turystycznej w Golubiu-Dobrzyniu

ul. Rynek 19

Zamek w Golubiu

Trochę historii

Budowę warowni rozpoczęto pod koniec XIII w. z inicjatywy krzyżackiego komtura Konrada von Sacka. Główną fazę budowy zamku ukończono w 1306 r. W kolejnych wiekach golubska warownia przechodziła kilkakrotnie z rąk do rąk. Ostatecznie w 1454 r. zamek został przejęty przez Polaków, stając się majątkiem zarządzanym przez starostę. W latach 1616-1623 przebudowano go na polecenie siostry króla Zygmunta III Wazy królewny Anny Wazówny. Zamek poważnie zniszczyły wojska szwedzkie w czasie potopu. Po pierwszym rozbiorze warownia przeszła w ręce Prus, a twierdza zaczęła popadać w ruinę. W czasie wojen napoleońskich zamek pełnił funkcję szpitala wojskowego, a po odzyskaniu niepodległości, polskie władze w 1920 r. otworzyły w nim muzeum. Po wybuchu drugiej wojny światowej w 1939 r. zamek zajęły władze niemieckie. W latach 1941–1944 prowadzono tu obóz szkoleniowy dla młodzieży hitlerowskiej. Po wojnie zamek odbudowano. Obecnie mieści się w nim muzeum, restauracja i hotel.

Zamek w Golubiu dziś

Zwiedzanie odbywa się w towarzystwie przewodnika. Na dziedzińcu możemy podziwiać drewniane krużganki. Na środku znajduje się ślad po bardzo głębokiej studni, którą kiedyś zasypano. Jest także sklepik z pamiątkami.

W izbie tortur można obejrzeć krótki film prezentujący historię zamku, a także podziwiać kolekcję różnych narzędzi do zadawania bólu i cierpienia.

W piwnicach natomiast zaprezentowano meble i rzeczy codziennego użytku używane przez mieszkańców warowni.

Podziemia jednej z wież skrywają loch głodowy, w którym jeńcy czekali na wykupienie przez rodzinę. Wbrew nazwie był on komfortowo wyposażony, ponieważ umieszczono w nim latrynę i wentylację.

Końskimi schodami wchodzimy na pierwsze piętro. Swoją nietypową nazwę zawdzięczają temu, że podobno rycerze wjeżdżali po nich konno aż do samych komnat. W dormitorium, czyli dawnej sypialni braci zakonnych możemy zobaczyć wystawę archeologiczną. Wystawa prezentuje wyniki badań archeologicznych prowadzonych w miejscowości Kałdus koło Chełmna.

Kolejne kroki warto skierować do refektarza, gdzie bracia rycerze jadali posiłki, a także wyprawiali uczty.

Oprócz długiego stołu jadalnego, możemy podziwiać w nim wystawę broni.

Zwiedzając kaplicę, koniecznie zwróćcie uwagę na efektowne sklepienia gwieździste.

Dwa ostatnie pomieszczenia, które możemy zwiedzić to infirmeria, czyli sala szpitalna, a także kapitularz, czyli pomieszczenie, w którym bracia zakonni spotykali się w czasie codziennych obowiązków.

Warto przespacerować się również wokół zamku. Przed wejściem do warowni znajdują się rzeźby Anny Wazówny i Zygmunta III Wazy.

Możemy obejrzeć również dwie kolubryny, które były rekwizytami w „Potopie” Jerzego Hoffmana.

Informacje praktyczne

Adres: PTTK 13, Golub-Dobrzyń

Godziny otwarcia:  Zwiedzanie rozpoczyna się o pełnych godzinach — w sezonie (1 maja – 30 września) w godz. 9:00-19:00, ostatnie wejście o godz. 18:00. Poza sezonem zamek można zwiedzać w godz. 9:00-16:00.

Bilety: Normalny 20 zł, ulgowy (studenci i emeryci) 15 zł, dzieci do lat 16 10 zł

Wszystkie informacje na temat wizyty w zamku znajdziecie TUTAJ.

Pozostałe atrakcje Golubia-Dobrzynia

Poza zwiedzaniem zamku warto jeszcze wybrać się na golubski Rynek. O ile otaczające go kamieniczki nie rzucają specjalnie na kolana, to w jednym z jego rogów można zobaczyć wyjątkowej urody budynek.

Mowa tu o Domu Pod Kapturem (Pod Cieniami). Wybudowano go w 1771 r. prawdopodobnie jako karczmę i zajazd. Obecnie mieści się w nim punkt informacji turystycznej.

Tuż obok znajduje się dawny kościół ewangelicki. Wybudowano go w 1909 w stylu neogotyckim. W trakcie pożaru w sierpniu 1982 r. spalił się dach i wieża świątyni. Po pracach adopcyjnych w 1993 r. kościół przeznaczono na… szkołę, która funkcjonuję w tym budynku do dzisiejszego dnia.

Kilka kroków dalej możemy obejrzeć pozostałości murów miejskich wzniesionych w 1 połowie XIV w. W okresie świetności Golub mógł pochwalić się czterema bramami — Zamkową, Brodnicką, Błońską oraz Dobrzyńską, siedmioma basztami o kształcie prostokąta, a także czterema narożnymi wieżami. Do dzisiejszego dnia zachowała się tylko jedna baszta przy ulicy Brodnickiej.

Co warto zobaczyć w pobliżu

Trzydzieści kilometrów od Golubia-Dobrzynia znajduje się Brodnica, a czterdzieści kilometrów w drugą stronę położony jest Toruń.

Byliście w Golubiu-Dobrzyniu? Zapraszam do komentowania.

Podoba Ci się ten blog? Znalazłeś tu potrzebne informacje? Możesz postawić nam wirtualną kawę! Przeznaczymy ją na kolejne podróże i dalszy rozwój bloga. Dziękujemy 🙂

Postaw mi kawę na buycoffee.to