Muzeum Katyńskie w Warszawie to placówka, której zadaniem jest upamiętnianie Zbrodni Katyńskiej.
Gdzie zaparkować
Najlepiej zaparkować przy ulicy Jana Jeziorańskiego lub Rafała Krajewskiego. Należy jednak pamiętać, że muzeum znajduje się na terenie Strefy Płatnego Parkowania. Opłaty za parkowanie obowiązują od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 do 20:00.
Trochę historii
Muzeum powstało dzięki staraniom Rodzin Katyńskich i inicjatywie Muzeum Wojska Polskiego. Jego uroczyste otwarcie nastąpiło 29 czerwca 1993 r. Pierwsza siedziba muzeum mieściła się w forcie IX Czerniaków przy ul. Powsińskiej. W 2010 r. zapadła decyzja o przygotowaniu nowej siedziby dla placówki. 17 września 2015 r. otwarto muzeum w nowej siedzibie na terenie Cytadeli Warszawskiej.
Muzeum Katyńskie w Warszawie
Przed wejściem do muzeum w 2019 r. ustawiono instalację Sarkofagi autorstwa Jerzego Kaliny. Przedstawia ona trzy kamienne wagony kolejowe, które mają symbolizować transporty więźniów w czasie II wojny światowej.

Placówka mieści się na dwóch poziomach. W pierwszych salach górnego poziomu dowiemy się jak doszło do wybuchu II wojny światowej, oraz poznamy losy jeńców wojennych aresztowanych w pierwszych tygodniach konfliktu.


W kolejnych pomieszczeniach opisano, jak wyglądało codzienne życie w obozach jenieckich. Możemy obejrzeć rzeczy osobiste więzionych, wykonane przez nich rysunki, oraz przeczytać listy pisane przez jeńców do najbliższych.






Idąc dalej, poznamy historię odkrycia masowych grobów polskich oficerów w Katyniu. Możemy również zobaczyć część przedmiotów wydobytych podczas prac sondażowo-ekshumacyjnych. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie gablota pełna łusek, pocisków i naboi znalezionych w dołach śmierci.



Następnie możemy zapoznać się z dokumentami związanymi ze Zbrodnią Katyńską, w tym z rozkazem z dnia 5 marca 1940 r. dotyczącym rozstrzelania 14700 jeńców polskich, przetrzymywanych w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, oraz 11000 więźniów, znajdujących się w więzieniach NKWD na Zachodniej Ukrainie i Białorusi z podpisami Berii, Mikojana, Mołotowa, Kaganowicza, Kalinina, Stalina i Woroszyłowa.




Zwiedzanie tego poziomu kończymy przy ścianie z nazwiskami zamordowanych Polaków. Możemy również w wyszukiwarce odnaleźć interesującą nas osobę i przeczytać jej życiorys.


Dalsza część wystawy znajduje się na dolnym poziomie. Wyeksponowano tam kilka tysięcy przedmiotów wydobytych w trakcie prac ekshumacyjnych w latach 1991–2011 w Katyniu, Charkowie, Miednoje i Bykowni.

Trudno opisać słowami uczucia, jakie towarzyszyły mi w trakcie oglądania tych artefaktów. Oprócz tak oczywistych rzeczy jak czapka, mundur, okulary czy grzebień, jeńcom, pomimo wielu rewizji, udało się zatrzymać przy sobie wiele bezcennych dla nich rzeczy.








W gablotach możemy zobaczyć scyzoryki, sygnet i kilka obrączek.




Obejrzymy również klucze, order i wykonane przez jeńców szachy.




Dla lekarzy najważniejsze były medykamenty. W jednej z gablot umieszczono buteleczkę, w której do dzisiaj zachowało się lekarstwo. W innej możemy zobaczyć nadal działający termometr.


Jednak najbardziej wstrząsnęła mną figurka słonika. Niestety podniesiona trąba nie przyniosła szczęścia jej posiadaczowi.

Po zakończeniu zwiedzania wychodzimy na zewnątrz, gdzie do wyjścia prowadzi nas Aleja Nieobecnych.



W Epitafium Katyńskim możemy zobaczyć tablice z nazwiskami ofiar Zbrodni Katyńskiej, a także miniaturę Pomnika Poległych i Pomordowanych na Wschodzie.



Informacje praktyczne
Adres: Jana Jeziorańskiego 4, Warszawa
Godziny otwarcia: Środa-Niedziela: 10:00-16:00, Poniedziałek-Wtorek: Nieczynne
Bilety: Wstęp bezpłatny. Wypożyczenie audioprzewodnika: 20 zł
Wszystkie informacje na temat wizyty w Muzeum Katyńskim znajdziecie TUTAJ.

Co warto zobaczyć w pobliżu
W okolicy warto odwiedzić Muzeum Wojska Polskiego i Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.
Byliście w Muzeum Katyńskim w Warszawie? Zapraszam do komentowania.
Podoba Ci się ten blog? Znalazłeś tu potrzebne informacje? Możesz postawić nam wirtualną kawę! Przeznaczymy ją na kolejne podróże i dalszy rozwój bloga. Dziękujemy 🙂




